10 letnich ulubieńców oraz ROZDANIE

Kochani, dziś podzielę się z Wami moimi ulubionymi kosmetykami lata. Znajdują się tu tylko i wyłącznie produkty, które odkryłam w ciągu ostatnich 2 miesięcy i które podbiły moje serduch na tyle, iż zostanę im wierna na dłużej.



1. L'oreal Professional Tecni Art Volume Lift pianka do włosów w sprayu. 
Wszystko, co nadaje włosom objętość, jest u mnie na miarę złota. Od wielu lat nieustannie poszukuję kosmetyku, który choć trochę uniesie moje cienkie i oklapłe włosy u nasady. Sporo próbuję i eksperymentuję w tej dziedzinie, kiedy zobaczyłam ten spray w sklepie fryzjerskim, postanowiłam dać mu szansę. 
Jestem bardzo z niego zadowolona, ponieważ fantastycznie działa, rzeczywiście nadaje objętość, podnosi i utrwala włosy. Jest to dla mnie najlepszy produkt do stylizacji, z jakim się spotkałam! 



2. Lancaster Sun Beauty mleczko do opalania. 
Fantastyczny kosmetyk na kąpiele słoneczne, bezproblemowo się rozprowadza, szybko się wchłania, chroni, nie ma mowy o jakichkolwiek oparzeniach, zaczerwienieniach. Teraz wiem, że jeśli na słońce, to tylko z Lancasterem :) 


3. Szczoteczka do mycia twarzy Mia 2. 
Kiedy szczotki te stały się popularne, nie do końca rozumiałam cały ten szał na ich punkcie. Z czasem jednak moje zainteresowanie rosło coraz bardziej w siłę i kiedy nadarzyła się okazja do 20% rabatu w sklepie internetowym douglas.de, postanowiłam skorzystać. Udało mi się zdobyć śliczną różową wersję szczotki MIA 2 :) Od tego czasu szczotka towarzyszy mi codziennie podczas wieczornego mycia twarzy. Na pewno nie jest to produkt z kategorii must have, ale ja jestem z zakupu absolutnie zadowolona. Lubie to uczucie dobrze oczyszczonej, ale nie przesuszonej i podrażnionej skóry. Mia doskonale się spisuje, a ja zauważyłam, że zużywam teraz mniejszą ilość pianki do mycia twarzy. 




4. GlamGlow maska oczyszczająca (czarna) oraz nawilżająca (niebieska). 
Co tu dużo mówić, maski te działają! Czarna wspaniale wygładza oraz oczyszcza, a niebieska doskonale nawilża i odżywia. Po ich zastosowaniu skóra wygląda poprostu dobrze.




5. Chanel Le Vernis lakier do paznokci. 
Lakiery Chanel odkryłam dopiero w czerwcu. Uwielbiam je wszystkie, ale postanowiłam wybrać jeden najpiękniejszy i jest to różowy odcień o nazwie Pink Tonic.  Intensywna fuksja, lecz nie z tych neonowych. Niezwykle pięknie prezentuja się na paznokciach zarówno u rąk, jak i u stóp. Wspaniały blask i trwałość sprawiają, iż po ten lakier sięgam obecnie najczęściej.



6. Dior Diorskin Nude Tan puder brązyjący oraz Dior Rosy Glow róż. 
Mój brązer jest w odcieniu 001 Honey, nie jest to bardzo intensywny kolor, raczej deliktany, aczkolwiek widoczny :) Będzie się także doskonale nadawał na jesień oraz zimę. Nie tworzy plam, nie można sobie nim zrobic krzywdy. Bardzo lubię brązery, a Dior jest moim zdecydowanym ulubieńcem. 
Natomiast obok różu Rosy Glow przechodziłam w perfumerii tysiące razy, zanim wreszcie zdecydowałam się na zakup. Trochę bałam sie tego koloru. Niepotrzebnie, bowiem róż ten doskonale dopasowuje się do naturalnego odcienia karnacji. Wystarczy lekkie muśnięcie, a twarz nabiera świeżości oraz zdrowego wyglądu. Ten kosmetyk należy dawkować oszczędnie, jednak efekt jest świetny! 




7. Eisenberg Fond De Teint Correcteur Invisible podkład. 
Skuszona pozytywnymi opiniami o tych podkładach skusiłam się na zakup. Posiadam odcień 001 Natural oraz 002 Naturel Rose. W chwili obecnej używam tego drugiego, nieco ciemniejszego odcienia. Muszę powiedzieć, że wcale nie jest to taki ciemny odcień, jak czytałam u niektórych dziewczyn. Ja sama nie mam bardzo ciemnej karnacji,ale podkład ten doskonale dopasowuje się do naturalnego odcienia skóry. Poza tym jest to moim zdaniem lekki podkład, właściwie niewidoczny na skórze, czyli taki, jak lubię :)



8. Dior Bronze olejek samoopalający.
Bardzo lubię mieć lekko opaloną skórę, ale niestety często brakuje mi okazji bądź czasu, aby korzystać z kąpieli słonecznych. Od lat używam samoopalaczy, długo byłam wierna Ziaji oraz Pat&Rub, ale kilka tygodni temu buszując w perfumerii zwróciłam uwagę na samoopalacz z Diora. Skusiłam się głównie ze względu na to, iż jest to z założenia olejek. No właśnie, z założenia, gdyż w rzeczywistości kosmetyk okazał się mieć dosyć wodnistą konsystencję. Samoopalacz bezproblemowo się rozprowadza, bardzo szybko wchłania się. Najważniejsze jest jednak to, iż nie plami, skóra nabiera równomiernego odcienia, nie można sobie zrobić krzywdy. Warto wspomnieć, iż olejek ten zupełnie nie brudzi, nawet jasnych ubrań! Oczywiście pachnie dosyć charakterystycznie samoopalaczowo, ale zapach ten jest stosunkowo delikatny, w porównaniu do innych samoopalczy, których używałam. Dior Bronze to mój numer jeden w kategorii kosmetyków samoopalających.




9. Dior Addict Fluidstick. 
Mój pomadko-błyszczyk jest w pięknym różowym odcieniu o nazwie Kiss Me (nr 389). Obok błyszczyka Guerlain to właśnie po niego sięgam najchętniej w ostatnim czasie. Uwielbiam tego Diorka pod każdym względem. Bardzo dobra trwałość, lekkość i nawilżenie dla ust. Chętnie rozglądnę się jeszcze za kolejnym odcieniem.


Jeśli dobrnęliście do końca, to mam dla Was małą niespodziankę w postaci małego rozdania. Ciekawa jestem, czy Wam także udało się ostatnio odkryć coś, co stało się Waszym kosmetycznym hitem. Koniecznie napiszcie o tym w komentarzu i umieście dopisek - zgłaszam się do rozdania
A w nagrodę mam dla Was do rozlosowania dwa zestawy prosto z DMu:

Zestaw 1


Zestaw 2

Wystarczy być publicznym obserwatorem mojego bloga, a kto również obserwuje mój profil justynka_sbg na Instagramie, otrzyma dodatkowy los.
Macie czas na zgłoszenia do 23. sierpnia. 
Zapraszam i życzę szczęścia! 
A ja tymczasem zaczynam się pakować, bo pojutrze lecę do PL :)

109 komentarzy:

  1. Fajnie zgrałyśmy posty U mnie ulubieńcy letni do ciała i twarzy z Twoich faworytów spodobał mi się ten samoopalacz z Dior - ja również nie mam czasu na opalanie wiec namiętnie testuje samoopalacze ..Zgłaszam się do rozdania Udanych wakacji

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rzeczywiście bardzo fajnie :) Znam i bardzo lubię kilku z twoich ulubieńców :)
      Dziękuję za zgłoszenie!

      Usuń
  2. Moim ulubieńcem stało się mydło węglowe za którym przepadam, jest genialne:) oczyszcza i wygładza skórę twarzy lepiej niż nie jedna maska:) Zgłaszam się do rozdania!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zapamiętam sobie to węglowe mydło :)
      Dziękuję za zgłoszenie!

      Usuń
  3. glam glow już od dawna mnie kuszą , ale nie wiem czy chce aż tyle na nie wydać :(
    ja stosunkowo niedawno odkryłam rewelacyjny krem nawilżający Melvita Apicosma, polecam.
    zgłaszam się do rozdania :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pierwszy raz słyszę o tym kremie, zapamiętam sobie tą nazwę :)
      Cieszę się, że bierzesz udział w moim rozdaniu :)

      Usuń
  4. Moim ulubieńcem tego letniego okresu z pewnością jest mydło siarkowe o bardzo wielu fantastycznych zastosowaniach:) Działa bardzo dobrze lepiej niż nie jeden produkt antybakteryjny, przeciwłojotokowym a przede wszystkim pozwoliło uporać mi się z łupieżem co sprawiło że będę z pewnością czciła go nie tylko latem :) Zgłaszam się do rozdania!

    Pozdrawiam miłego dnia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rzeczywiście bardzo fajne musi być to mydło siarkowe! Cieszę się, że jesteś zadowolona!
      Dziękuję serdecznie za zgłoszenie :)

      Usuń
  5. Rewelacyjni ulubieńcy,zazdroszczę i chyba zrobię Ci napad na dom i wykradnę te cuda :)

    Oczywiście,zgłaszam się do rozdania :)

    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak zrobisz napad, to zapraszam jeszcze na kawkę :)
      Dziękuję za zgłoszenie! :)
      Buziaki!

      Usuń
  6. Justyno, z Twoich ulubieńców znam jedynie Clarisonic Mię2 i również moje serce podbiła ta szczoteczka. Używam jej co dwa dni, moja skóra odżyła, kremy lepiej się wchłaniają i coraz mniej niespodzianek wyskakuje :)
    A moje odkrycie? To zdecydowanie pomadka do ust z MACa w odcieniu Brave. Mogłabym się z nią nie rozstawać, już machinalnie po nią sięgam, wychodząc nawet na spacer z psem ;) Odcień idealny dla mnie [ przynajmniej tak mi się wydaje ;) ] i czuję się w nim bardzo komfortowo. I pomyśleć, że to był nieplanowany zakup i wahałam się ;)

    Chętnie zgłaszam się do rozdania. Obserwuję blog [ jako M. ] oraz Instagram [ jako magdanawakacjach ] :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A kto namówił do Brave no kto??? -----> tu w czółko całować :**

      Usuń
    2. Najlepsze na świecie przyjaciółki blogowe! Esy i Agatka! Chylę czoła, całuję w czoło i w ogóle dużo czoła! :*

      Usuń
    3. Madziu, dlaczegi używasz szczoteczki co drugi dzień? Jest zbyt mocna?
      Dziewczyny, tak chwalice tą Brave, że sobie muszę ją obejrzeć, jak będę w MACu. Bo uwielbiam MACowe szminy :)
      Dziękuje za zgłoszenie! :)

      Usuń
    4. Wiesz, używałam jej na początku codziennie, taka byłam podekscytowana, ale po jakimś tygodniu skóra na twarzy zrobiła się lekko zaczerwieniona i dość wrażliwa, więc zaczęłam używać co 2 dzień i teraz wszystko jest okej i cieszę się z efektów :) A i tak używam tej niższej prędkości. Zawsze wydawało mi się, że mam toporną i odporną na wszystko cerę, a jednak tak nie jest ;)

      Usuń
    5. Ach, a Brave koniecznie zobacz. Niby niepozorna jest, kolor ma taki na pierwszy rzut oka nieprzekonujący, ale jak nałożysz na usta, to przepadniesz ♥

      Usuń
    6. A masz tą szczotkę Sensitive?
      Kusisz bardzo tym Brave :)

      Usuń
    7. Cały czas mam tę, która dołączona była do szczoteczki przy zakupie i wydaje mi się, że to właśnie Sensitive :)

      Usuń
    8. Tak, to musi być Sensitive :)
      Następnym razem kupię sobie ta jeszcze delikatniejszą nakładkę ;)

      Usuń
    9. Justyś zobacz Brave'ka koniecznie - ciekawa jestem czy przypadnie Ci do gustu :))

      Usuń
    10. jakbym mialam wybrac tylko jedna pomadke Mac to bylaby wlasnie Brave!
      :)
      uwielbiam ja!

      Usuń
    11. Dziewczyny, ale wzniecacie moją ciekawość :-)

      Usuń
  7. Moim kosmetycznym hitem ostatnio stała się dwufazowa odżywka ekspresowa Arganine Resist x3 Light Elseve od L'Oreal. Jak na razie to moja najlepsza odżywka bez spłukiwania. Wcześniej były nimi odżywki Gliss Kura :)
    Z Twoich ulubieńców zaciekawiła mnie ta szczotka do czyszczenia twarzy :)

    Oczywiście, zgłaszam się do rozdania :) i obserwuję jako Monika N. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za zgłoszenie :) Cieszę się, że jesteś tak zadowolona z odżywki! Ja ze względu na cienkie włosy nie mogę sobie pozwolić na takie bez spłukiwania... ;)

      Usuń
  8. Nie znam Twoich ulubieńców, bo niestety to nie moja półka cenowa ;/

    Ostatnio moim hitem okazał się olej z dzikiej róży, który rewelacyjnie "reperuje" uszkodzoną skórę, nawilża, odżywia, działa cuda ;)

    Zgłaszam chęć udziału w rozdaniu - zgłaszam się do rozdania ! ;) Obserwuję bloga (bo instagrama nie posiadam) jako KAPRYSEK ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Kochana za zgłoszenie :)
      Olejek z dzikiej róży kiedyś miałam, niestety mój Ukochany nie tolerował jego zapachu ;)

      Usuń
  9. Też mam ten róż Diora i też lubię, bronzer też Diorkowy mam, ale w tym jeszcze jaśniejszym odcieniu 00 i też lubię:)
    Chciałam się skusić na ten fluido-błyszczyk z Diora i właśnie na ten sam kolor, co Ty masz, ale na moich ustach on wygląda bardzo źle, to znaczy moje usta wyglądają za blado i kiepsko, a niestety żaden inny kolor mi się nie podobał, więc w końcu zdecydowałam się na Guerlainową pomadkę i błyszczol:)
    Bardzo jestem ciekawa tego podkładu Eisenberg:) Ja dzisiaj wzięłam sobie próbkę tego nowego YSL, ciekawe, jak się spisze:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja także ciekawa jestem, jak YSK się spisze. Widziałam go dziś na twoim instagramie :)
      Szkoda, że Fluidstick z Diora kiepsko wypadł kolorystycznie...
      Ja jestem wielką fanką Guerlainowskich błyszczoli :)

      Usuń
  10. Sami ciekawi ulubieńcy, choć niestety nie mam żadnego z nich. Glam Glow bardzo mnie ciekawią, może sprawię sobie na urodziny:) A ta pomadka Diora bardzo mi się podoba, zwłaszcza opakowanie:) Co do letnich ulubieńców moim ostatnim odkryciem są pianki peelingujące Organique:) warto tam zajrzeć jak będziesz w pl:)
    Oczywiście zgłaszam się:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana, wizyta w Organique to dla mnie sprawa oczywista :) Na szczęście w Krakowie jest kilka stoisk! A wczoraj zrobiłam małe zakupy w ich sklepie internetowym :)
      Dziękuję za zgłoszenie! :)

      Usuń
    2. O to nie wiedziałam, że sklep internetowy już ruszył!:D

      Usuń
    3. Chyba właśnie kilka dni temu ruszył :-)

      Usuń
    4. O proszę, i ja nie wiedziałam o sklepie internetowym, idę nadrobić :)

      Usuń
    5. Z utęsknieniem czekałam na ten sklep ;-)

      Usuń
  11. Moim ostatnim odkrycie kosmetycznym okazał się cuuudowny krem do stóp z 30% zawartością mocznika z Lirene. 3 tygodnie systematycznego używania zrobiło dla moich stóp więcej niż skarpetki złuszczające :D
    Zgłaszam się, a co ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. 30% mocznika to jest coś! Ja mam z Balea krem z 10%, ale chętnie wypróbowałabym z większym stężeniem :)
      Dzięki za zgłoszenie i trzymam kciuki :)

      Usuń
  12. Sporo tych ulubieńców! Niestety nie mam żadnego z nich. Maski bardzo chętnie bym wypróbowała. Podkład również mnie zaciekawił :).
    Chętnie się zgłoszę bo nie mam dostępu do niemieckich kosmetyków :) obserwuję jako: byCarol

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo się cieszę i dziękuję za zgłoszenie :)

      Usuń
  13. Justyś - wykfintni ulubieńcy :) Posiadam Dior Addict Fluidstick ale przyznam Ci się, że jeszcze go nie oswoiłam ...jakoś tak jak kupiłam zrobiło się gorąco a ja w gorąco wcale się nie maluję ...mam nadzieję, że miłość między nami jeszcze rozkwitnie ;)
    Moim osobistym odryciem tego lata jest na pewno krem z filtrem Vichy - nigdy bym nie przypuszczała, że zacznę regularnie stosować krem z fitrem i będzie to przyjemnością ;)
    Wiesz, że DM to dla mnie raj obiecany - dlatego zgłaszam się do rozdania a na insta - zabij mnie nie pamiętam swojego nicka :D to że obserwuję to przecież oczywiste :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gosieńko, ciekawa jestem, który kolor tego Fluidsticka posiadasz :)
      Wiem wiem Kochana, że obserwujesz także na insta :)
      Cieszę się, że bierzesz udział w rozdaniu!

      Usuń
    2. 575 Wonderland mam Kochana :) :* Miłego pobytu w Polsce :)

      Usuń
    3. Koniecznie obejrzę sobie ten odcień :-)
      Dziękuję bardzo, Kochana!

      Usuń
  14. z miłą chęcią wezmę udział w rozdaniu gdyż już od dawna marzą mi się kosmetyki firmy Balea tak więc mam nadzieje, że być może uda mi sie coś wygrać ;)
    Życzę udanego wypoczynku w PL ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo za zgłoszenie i życzę szczęścia w losowaniu :)

      Usuń
  15. u mnie odkrytym letnim ulubiencem jest gielka samoopalajaca Bielenda! moze odrycie to za duzo powiedziane - dostalam ja od mamy, ale sie z nia nie rozstaje!
    a drugim letnim ulubiencem jest krem CC Bourjois!

    .....

    mam straszna ochote na ten blyszczyk Dior, dokladnie w tym odcieniu!
    moze kiedys bedzie tez moj :)


    rowniez zglaszam sie do rozdania!
    nigdy nie mialam okazji uzyc produktow Balea! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To w takim razie życzę szczęścia w losowaniu :-)
      Błyszczyk z Diora jest naprawdę świetny, jeśli będziesz miała okazję, to koniecznie wypróbuj!

      Usuń
  16. Nie mialam nic z twoich ulubiencow, ale ten roz z Dior mi sie marzy. Ja ltem polubilam puder prep prime z mac.

    zglaszam sie do rozdania

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję za zgłoszenie i życzę szczęścia :-)

      Usuń
  17. Ta pianka w spray`u L`oreala bardzo mnie zaciekawiła :)

    Oczywiście z chęcią zgłaszam się do rozdania :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Do cienkich włosów pianka ta świetnie się sprawdza :-)
      Dziękuję za zgłoszenie udziału w rozdaniu!

      Usuń
  18. Hmmm, jak tak sobie myślę o moich ulubieńcach to na czele mam dwa produkty, których używałam najczęściej czyli kredka do brwi Diora i na usta Maximizer Diora, do tego przez ostatnie dwa tygodnie ograniczał się mój makijaż ;) od poniedziałku wracam już jednak do "stroju służbowego" ;)
    O, od paru dni jest jeszcze pumeks Phenome, nareszcie wzięłam się za stopy ;)

    Glam Glow mam jeszcze w zapasach, nawet nie zaczęłam. Za to mam chęć na tę piankę L'oreal, którą wymieniłaś i na samoopalacz Diora, przydałby się nawet po lecie.

    Zgłaszam się :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na ten pumeks z Phenome ma wielką chęć! Już niedługo będę miała okazję do zakupu :-)
      Dzięki Kasiu za zgłoszenie :-)

      Usuń
  19. Ciekawi mnie ta pianka, bo wszystkie jakie dotąd miałam okazały się bublami nie z tej ziemii :P

    Moim kosmetycznym hitem ostatnio stał się krem, który z góry oceniłam bardzo nisko. Avon Anew Aqua Youth. Wygrałam w rozdaniu, w ogóle nie byłam co do niego przekonana, ale raz użyłam, bo miałam go pod ręką i zobaczyłam jak zbawienny wpływ ma na moją buzię! Już po pierwszym użyciu! Stała się gładka, lepiej nawilżona, a po czasie wygląda zdrowiej :) Po prostu szok, że Avon wyczarował coś takiego.
    - ZGŁASZAM SIĘ DO ROZDANIA :d oczywiście! fantastyczne jest :) Dodałam Cię na insta jako Mmonniiee :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To fajnie, że Avon jednak potrafi zrobić dobry kosmetyk :-)
      Co do pianki, idealnie nadaje się do moich śliskich i cienkich włosów. W przypadku włosów normalnych bądź suchych pianka ta może powodować, że włosy staną się sianowate...
      Dziękuję za dodatnie na Insta i życzę powodzenia w rozdaniu :-)

      Usuń
  20. Podoba mi się pomysł na piankę w sprayu. Nie przepadam za tego typu kosmetykami, ale ten chętnie spróbowałabym nawet z ciekawości ;) z reszty Twoich ulubieńców używam tylko szczoteczkę Mia 2 i również jestem z niej bardzo zadowolona :) na resztę przyjdzie jeszcze czas ;)

    powodzenia w rozdaniu!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fajnie, że również jesteś zadowolona ze szczotki :-)
      Pianka jest bardzo dobra, ale nie polecam jej dziewczynom z suchymi i grubymi wlosami.
      Pozdrawiam!

      Usuń
  21. Od dłuższego czasu kuszą mnie szczoteczki do czyszczenia, mycia twarzy :) Zaraz poszperam i poczytam o tej co Ty masz :) Oczywiście zgłaszam się do rozdania :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szczoteczkę bardzo polecam, jest to inwestycja, która popłaca :-)
      Dziękuję za zgłoszenie :-)

      Usuń
  22. Szczoteczka bardzo mnie ciekawi.Ja używałam takiej zwykłej kupionej kiedyś w jakiejś drogerii ale już jest stara i przydałoby mi się jakieś odświeżenie :)
    Oczywiście zgłaszam się do rozdania.Wysłałam także prośbę o obserwowanie Cię na instagramie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo za zgłoszenie i życzę szczęścia :-)

      Usuń
  23. Śliczny jest ten różowy lakier - chyba też sobie taki sprawię :D
    Zgłaszam się!
    Obserwuję jako: ma ra
    Moim letnim hitem okazało się mleczko po opalaniu Nivea, dzięki któremu nie wyglądałam jak rak :P
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że lakier się spodobał :-)
      Dziękuję za zgłoszenie do rozdania!

      Usuń
  24. Ślinię się na widok bronzera, różu i błyszczyka... ;-))

    OdpowiedzUsuń
  25. Mój hit ostatnich tygodni to błyszczyk Dior Addict Lip Maximizer, uwielbiam ten subtelny kolor i uczucie mrowienia, które zostawia na ustach. Kusi mnie ten podkład Eisenberg, bo pielęgnacją tej marki jestem oczarowana.
    Zgłaszam się do rozdania, obserwuję również na insta - beatryczee :)
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja jeszcze nie znam pielęgnacji z Eisenberga, ale podkład jest świetny! :-)
      Już kilka dziewczyn wspominało o tym Lip Maximizerze z Diora, więc musi być naprawdę dobry :-)
      Bardzo dziękuję za zgłoszenie i również dodaję do obserwowanych :-)
      Pozdrawiam!

      Usuń
  26. Szczoteczkę Clarisonic uwielbiam, a czarną wersję Glam Glow mam w zapasach i już nie mogę doczekać się pierwszych testów. Na niebieską wersję mam wielką ochotę, miałam jej próbkę i jestem zachwycona działaniem, no i ten zapach :) Na listę wpisuję specyfik od Loreal, ciekawa jestem jak spisze się u mnie :) Ogólnie to fajna ta Twoja gromadka i wszystko bym Ci podkradła ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mia 2 rządzi, jak widać :-)
      Specyfik z L'oreala sprawdza się przynajmniej u mnie lepiej od Bumble&Bumble, który teraz poszedł w odstawkę ;-) Glam Glow są świetne i na szczęście dosyć wydajne :-)

      Usuń
  27. W tej znakomitej gromadce widzę produkt, który chętnie poznałabym bliżej, mianowicie olejek Diora...skoro jest taki świetny jak piszesz, to zapewne się skuszę:) maseczki też miałam w planach i udało mi się na chwilę o tym chciejstwie zapomnieć...do teraz:)

    Moim ostatnim odkryciem i hitem stał się macowy puder-BLOT, geniusz;
    chetnie zgłoszę się do rozdania, jeszcze nie miałam przyjemności testować kosmetyków Balea:)
    na insta obserwuję...ale Ty to wiesz:)
    aaa...i czekamy z Kasią na Twoje perełeczki na sprzedaż:)
    aaa2...a gdzie będziesz stacjonowała w PL?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ooo...nie wiem jak to się stało, że nie byłam obserwatorem...już naprawiłam:)

      Usuń
    2. Dzięki Ivonko :-)
      O tym twoim blocie nie zapomniałam, koniecznie chcę go wypróbować!
      Olejek z Diora jest świetny, mój najlepszy samoopalacz, a miałam ich już sporo ;-)
      Kochana mam.do sprzedania podkład Eisenberg, ale ten najjaśniejszy 00, dla bledziuchów, więc chyba nie dla Was, dziewczynki ;-)
      A w Polsce będę stacjonowała w Krakowie i Nowym Sączu. Będziecie w okolicach? :-)

      Usuń
  28. Moim hitem odkrytym całkiem niedawno jest szminka Catrice Kiss Kiss Hibiskiss. Leżała długo długo w moim organizerze. Zrobiłam w nim porządki i znalazłam ją:) Do tej pory nie wiem jak mogłam wcześniej się nią nie zainteresować:) Podobno jest odwzorowaniem szminki MAC'a Impassioned.
    Powiększa optycznie moje małe usta, ma piękny kolor i całkiem przyzwoitą trwałość:) Jestem w niej wprost zakochana i mimo odważnej barwy używam jej na co dzień:)

    Zgłaszam się do rozdania:)
    Obserwuje jako Serenitka B

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czasem warto dać kosmetykom drugą szansę, jak widać :-)
      Z kosmetykami Catrice nie mam jeszcze doświadczenia, ale moja bratowa bardzo je sobie chwali :-)

      Usuń
  29. Same wspanialosci <3 WOW! Maseczke tá oczyszczajaca bardzo lubie :) jest super
    Lakiery hanel kocham <3 ale to wiesz juz :*****
    Mia2 marzy mi sie ale jakos nie wiem...bo czy ja kazdego wieczoru bede ja uzywac...hmmm.
    ciagle sie nad tym zastanawiam.
    No i super rozdanie : produkty BALEA sa naprawde wspaniale :) ja je bardzo lubie
    Buzaiczki kochana :*********************

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana uwierz mi, jak już wypróbujesz Mie, to będziesz jej chciała używać codziennie :-) Bardzo miło się jej używa, mycie zajmuje tylko minutę :-) Zastanów się. Ja jej używam od ponad miesiąca i ciągle się zachwycam.
      Co do lakierów Chanel to głównie dzięki tobie i Marti wypróbowałam je :-)
      Dla większości blogerek kosmetyki Balea są trudno dostępne, więc stąd ten pomysł na rozdanie :-)
      Całuję mocno, Kochana!

      Usuń
  30. mam wśród Twoich ulubieńców Kochana i swoich :) maseczki Glam ! Szczota C i Pink Tonic :D
    Jak się umawiamy na wtorek Kochana ?:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo się cieszę, Kochana :-)
      Aguś napisałam ci maila, odezwę się z Polski.
      Buziaki!

      Usuń
  31. Odpowiedzi
    1. Tak jakoś się złożyło ;-)
      Ale powiem szczerze, że mam bardzo dużo ulubieńców, które są taniutkie. Jestem im wierna od lat :-)

      Usuń
  32. Justynko fajne te kosmetyki . Szczoteczka do mycia twarzy wymiata! :) :) :)
    pozdrawiam :D
    PS zgłaszam się do rozdania

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo za zgłoszenie i życzę powodzenia :-)
      Pozdrawiam!

      Usuń
  33. Kochana, mamy wielu wspólnych ulubieńców! Fluidek Dior, puder Nudkowy i róż, lakier Pink Tonic, podkład Eisenberg (choć mam jasny odcień i póki co stoi czeka aż znów będę blada ;)). No i szczota Clarisonic! Uwielbiam to uczucie czystej skóry :)

    Mam też GlamGlowki - czarną i białą, ale póki co jeszcze czekają na swą kolej. Mam nadzieję, że będzę równie zachwycona :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Marti, nie ukrywam, że sporo z tych ulubieńców podpatrzyłam u ciebie, Kochana!
      Ty moje okno na świat kosmetyków :-)
      Ciekawa jestem, czy będziesz zadowolona z GlamGlowków :-)

      Usuń
    2. Kochana Ty! Bardzo się cieszę, że równie mocno się z nimi polubiłaś! :*
      Wezmę się chyba za GlamGlowki po powrocie z PL, bo jestem ich coraz bardziej ciekawa! :D hyhy

      Usuń
  34. ulubiency jak sie patrzy!:) chetnie kilku bym Ci podebrala:P glam glow i produkty eisenberg bardzo chce wyprobowac:)) ostatnio polubilam sie z matte velvet z bourjois, planuje kupic kolejne trzy odcienie, chyba ze pojawia sie wreszcie u nas maybelline color elixir, wtedy jest duza szansa, ze kupie tylko te drugie....
    zglaszam sie do rozdania:) udanego pobytu w PL!!!! baw sie dobrze:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo, Kochana :-)
      Ciekawa jestem tych Color Elixirów :-)

      Usuń
  35. Kochana, od patrzenia na Twoich ulubieńców aż miło się zrobiło, przyznam szczerze, że nie znam ani jednego... skusiłaś mnie mleczkiem Lancaster, już przyglądałam się mu w tym roku, ale słonecznej pogody jak na lekarstwo, wystarczyły mi połowa PizBuin`a z zeszłego roku, Pharmaceris i Bielenda, przybyło też mleczko L`Occitane, które nawet w połowie nie zużyłam ;)
    Zaraziłaś mnie, w pozytywnym sensie tego słowa, aby nie było, chęcią do wypróbowania maseczek Glow - ale są takie drogie, muszę uzbierać do skarbonki :)
    No i pomadko-błyszczyk Diorkowy - cudeńko!
    Buziam Kochana, miłego tygodnia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się Tatianko, że masz ochotę wypróbować tych maseczek. Wiem, że w Sephorze czasem są one sprzedawane trochę taniej, 149 zamiast 199 zł.
      Całuję mocno, Kochana!

      Usuń
  36. Ciekawi ulubieńcy, o szczoteczce do twarzy Mia marzę od dawna, a póki do mam szczoteczkę z Biedronki :D Tak tak, wiem, że nie ma co porównywać, dlatego nawet tego nie próbuję robić. Różowe lakiery uwielbiam, ten z Chanel musi być piękny. :)

    Moim kosmetycznym hitem, a zarazem hitem lata jest rozświetlacz theBalm Mary-Lou, świetnie nadaje się nie tylko do pokreślania szczytów kości policzkowych, ale też opalonego dekoltu. Lubię go aplikować na powieki jako cień. Jest absolutnie wart swojej ceny, najlepszy rozświetlacz jaki kiedykolwiek miałam i w dodatku taki wszechstronny w użytkowaniu. ;)
    Zgłaszam się do rozdania, obserwuję tutaj jako nika88, konta na instagramie jeszcze się nie dorobiłam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może kiedyś sprawię sobie jakiś rozświetlacz The Balm, skoro są one tak fajne :-)
      Dziękuję za zgłoszenie do rozdania!

      Usuń
  37. Moim ostatnim kosmetycznym hitem okazał się balsam do ust z firmy Oriflame, Tender Care Cherry. Nakładam go na usta na noc, a rano są one delikatne, miękkie, idealne. Polecam go każdemu!

    Oczywiście zgłaszam się do rozdania. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za zgłoszenie i życzę szczęścia :-)

      Usuń
  38. Pianka z L'oreal by się przydała moim włosom :) U mnie niestety nic godnego miana ulubieńca się nie pojawiło ostatnimi czasy.
    Ale chętnie zgłaszam się do rozdania :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za zgłoszenie :-)
      Mam nadzieję, że wkrótce jednak jakiś ulubieniec się znajdzie :-)

      Usuń
  39. Ja jestem fanką niebieskiego Glam Glow, czarny jest dla mojej suchej cery za mocny. Polecam Ci ich maskę pod oczy, efekty widoczne 'gołym' okiem. :)
    Chętnie zgłaszam się do rozdania. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Skoro masz suchą skórę, to wierzę ci, że czarna Glam Glow jest za mocna...
      Chętnie wypróbuję tej pod oczy, pewnie niedługo się skuszę :-)

      Usuń
  40. piękny ten lakier z Chanel :) Mnie się strasznie podoba kolor Rouge Noir - jest cudny :)) Oczywiście chętnie wezmę udział w zabawie,bo nie miałam jeszcze nic z Balea :) buziaki

    OdpowiedzUsuń
  41. Same wspaniałości u Ciebie. :) Marzy mi się ten lakier do paznokci i wiele innych Twoich kosmetyków jak np. podkład Eisenberga czy olejek samoopalający, puder brązujący Diora jeszcze ich nie miałam. :) Moim hitem jest pewnie maseczka piankowa Organique, pachnie cudownie i działa cuda. :) Chętnie wezmę udział w Twoim rozdaniu. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja mam za sobą pierwsze zakupy w Organique, ale niestety maseczkinie kupiłam...
      Dziękuję Dorotko za zgłoszenie :)

      Usuń
  42. Fajna ta Twoja gromadka :) Rosy Glow "chodził" za mną przez jakiś czas, ale odpuściłam. Może kiedyś przy okazji jeszcze wpadnie w moje ręce, kto wie.
    Zaciekawiłaś mnie podkładem Eisenberg Fond De Teint Correcteur Invisible, nawet bardzo :) jednak powstrzymuję swoje zapędy bo kupiłam Parure de Lumiere i Tenue de Perfection już na zapas, na okres jesienno-zimowy.

    Baw się dobrze podczas pobytu w PL :) i zajrzyj do Inglota, jest ciekawa seria pudrów HD. Oglądałam na razie słocze i recenzje. Myślę, że warto :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dobrze wiedzieć, Kochana, Ingot to takie miejsce, które odwiedzam zawsze :)
      Podkład Eisenberg jest bardzo fajny, może skusisz się, jak wykończysz zapasy :)

      Usuń
  43. moim odkryciem lata a zarazem ulubieńcem jest róż MUA - kosmetyk tani jak barszcz a bardzo trwały i pięknie stapia się ze skórą :)
    Oczywiście też zgłaszam się po DM-owe skarby :)

    OdpowiedzUsuń